Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 24 2017

18:37
0242 8f1d
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viasarazation sarazation
18:36

May 20 2017

23:33
8053 f2dc
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viabadsamaritan badsamaritan
17:17
0687 33f3
Reposted fromsarazation sarazation viamoai moai

May 19 2017

21:46
Sekretem jest znaleźć osobę, która potrafi żyć bez ciebie, ale ktòra chce być zawsze z tobą. Osobę pełną i ukształtowaną, a nie taką, która czuje się połową i potrzebuje drugiej połowy : prawdziwa miłość rodzi się, gdy łączą się ze sobą dwie niezależne, wolne i w pełni ukształtowane jednostki. Ponieważ kocha tylko ten, kto jest dojrzały. Kto ma potrzeby, domaga się dopełnienia i kończy na używaniu partnera dla swoich korzyści, dla zaspokojenia własnego egoizmu.
Reposted fromsaphirka saphirka viazoi zoi
21:42
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni, mówi jeden z najgłupszych sloganów psychologicznej nowomowy, bo to, co mnie nie zabije, może mnie zmienić - na długo albo na zawsze - w żyjącego trupa z wypalonym środkiem i pozorem ruchu.
— Joanna Bator
Reposted fromsfeter sfeter viazoi zoi
21:34
21:30
Inny chłopiec powiedział, że miłość jest wtedy, kiedy pomagasz komuś płakać, gdy jest mu źle. Czyli jesteś z nim, gdy świat się wali, a nie wtedy, gdy zakochani otwieracie szampana.
— Iza Falkowska-Tyliszczak
21:25
4365 d7c4 500
Reposted frombrumous brumous viazwyklajakzawsze zwyklajakzawsze
21:17
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
21:12
W życiu jest tak, że czasami musisz się zderzyć ze ścianą. Musisz nabić sobie potwornego guza. I wtedy ktoś, prawdopodobnie, jebnie cię jeszcze prosto w brzuch. Wówczas sobie przypomnisz, jak fantastycznie jest mieć płuca. Jak cudowny jest każdy bezproblemowy oddech. Jak cudowny jest krzyk.
A później? Później musisz wstać, oprzytomnieć i rozwalić tę ścianę, albo ją obejść.
Wstań, więc. Ja próbuję.
— Piotr C. POKOLENIE IKEA
Reposted frompanikea panikea viazwyklajakzawsze zwyklajakzawsze
21:11
5856 a35d 500
Mój ukochany Kraków <3
21:09

Przynosili kwiaty.

Pisali.

Chcieli mnie,

trzymać za ręce.

Jednak, 

kwiaty usychały,
wiadomości nie dochodziły, 
ręce wolałam trzymać
w kieszeniach.
Wolałam czekać 
na Ciebie.

21:09
2222 a1d1 500
Reposted frommaple-leaf maple-leaf viapensieve pensieve
21:07
21:02
20:59
Znajomości nie liczy się w latach czy miesiącach. Liczy się w ilości wymienionych słów, przepłakanych razem łez, minut spóźnienia, liczbie hermetycznych żartów, opróżnionych butelek, znaczących spojrzeń, przetańczonych piosenek, zjedzonych frytek, wypitych kaw...
Czas tak naprawdę nie ma tu większego znaczenia.
— Charlotte Nieszyn Jasińska
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze viazoi zoi
20:57
Brakuje mi miłości i tamtej dziewczyny, którą byłaś. Brakuje mi uczucia, jakie mi dawałaś, ciebie już nie ma, może nigdy nie będzie, ale ja mam resztkę nadziei, że takie uczucie jeszcze mnie dopadnie, niech będzie wtedy jak wściekły pies rzucający się do gardła, niech mnie nawet zagryzie, ale jeszcze raz chciałbym je przeżyć.
— Piotr Adamczyk, "Pożądanie mieszka w szafie"
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze viapensieve pensieve
20:57
20:57
5629 16fe 500
Reposted fromcallitwhatyouwant callitwhatyouwant
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl